Formatowanie prac zaliczeniowych
Formatowanie prac dyplomowych to istotny element większej całości. Można poświęcić wiele własnego czasu na badania i pisanie, jednak nie będzie to efekt końcowy bez odpowiedniej obróbki wizualnej. To też oznacza, iż częścią ostatnią, ale równie ważną jest nadanie tekstowi odpowiedniego wyglądu technicznego zgodnie z wymogami uczelni.
Oto krótki przewodnik po tym co ukrywa się pod słowem formatowanie.
1. Pierwsze wrażenie, czyli dlaczego estetyka ma znaczenie
Choć sformułowanie to może wydawać się dość kontrowersyjne to wygląd pracy wiąże się bezpośrednio z jej oceną. Aby skutecznie okiełznać strukturę, potrzebujesz precyzji: ustaw odpowiednie marginesy (zazwyczaj 2,5 cm oraz dodatkowy margines na oprawę). Dobrym trikiem jest też stosowanie stylów nagłówków od samego początku, co ułatwi późniejsze zarządzanie tekstem.
2. Marginesy i interlinia to dopiero wierzchołek góry lodowej
Wielu studentów uważa, że formatowanie to tylko ustawienie czcionki Times New Roman 12 pkt i interlinii 1,5. To błąd: profesjonalne przygotowanie tekstu dotyka znacznie głębszych warstw. Obejmuje ona: bękarty i wdowy: eliminację samotnych wiszących spójników na końcu linii oraz pojedynczych wierszy przeniesionych na nową stronę wyrównanie tekstu: wyjustowanie bloków tekstu, które nadaje całości profesjonalny i uporządkowany charakter akapity i wcięcia: ustawienie jednolitych wcięć akapitowych za pomocą tabulatora, a nie wielokrotnego klikania spacji
3. Spis treści i automatyzacja
Źle przygotowany spis treści potrafi zepsuć wrażenie nawet po najlepszym merytorycznie rozdziale. Podczas formatowania musisz bezwzględnie sprawdzić, czy numery stron w spisie odpowiadają faktycznemu położeniu rozdziałów w tekście. Ręczne wpisywanie kropek i numerów stron często kończy się przesunięciami tekstu. Jeden błąd w strukturze może sugerować niedbalstwo, a automatyczny spis treści gwarantuje idealne dopasowanie.
4. Tabele i schematy pod lupą
W dobie bogatych analiz i wykresów kusi, by wrzucać do pracy losowe grafiki z internetu lub arkuszy. Programy świetnie generują wykresy, ale często gubią się w narzuconej przez uczelnię kolorystyce i wymagają ręcznego podpisania źródeł pod każdym elementem. Elementy graficzne nie mogą istnieć bez odpowiedniego opisu metodologicznego. Nic nie zastąpi dokładnego podpisania każdej tabeli u góry i wykresu u dołu: niezależnie od tego, czy korzystasz z gotowych szablonów, czy tworzysz je samodzielnie. Formatowanie to inwestycja w święty spokój i pewność co do jakości pracy. Nawet najbardziej genialne wnioski badawcze mogą stracić na sile, jeśli zostaną podane w nieczytelnej, chaotycznej formie. Poświęcenie tych kilku dodatkowych godzin na szlifowanie wyglądu to ostateczny krok do tego, by być dumnym ze swojej pracy.